Wiesz już z ostatniej części, że rywalizacja nie jest niczym korzystnym w funkcjonowaniu zespołu. Współpraca jest nieodzownym elementem, który wpływa na relacje w zespole. Jednak, aby była współpraca – konieczne jest zaufanie.

Zaufanie w zespole wiąże się przede wszystkim z poczuciem bezpieczeństwa. Czując się bezpiecznie w danej grupie czujemy, że jesteśmy we wspólnocie, mamy bliskie relacje. Zaufanie to przekonanie, że każdej osobie z zespołu mogę ufać, czyli jej słowa i przekazywane informacje są prawdziwe. To też wiara, że osoba, której ufam, posiada pewne umiejętności i potrafi je odpowiednio wykorzystać. Zaufanie to także pewność, że ta druga osoba nie zrobi nic, co mogłoby być krzywdzące dla mnie.

Zaufanie nie tylko jest ważne w zespole, ale także zespół musi mieć też zaufanie do przełożonego i odwrotnie.

Brak zaufania w zespole to brak komunikacji, a za tym idzie brak współpracy. Konsekwencje mogą być bardzo bolesne – spadek zaangażowania pracowników, narastająca frustracja, wydłużające się terminy, brak otwartości na innowacje, spadek kreatywności (… i można by tu dalej wymieniać bez końca) a wszystko to prowadzi do wzrostu kosztów i spadku zysków.

Uff, zauważ niby pozornie nie mająca wpływu emocja, a jednak takie konsekwencje.

BRAK ZAUFANIA W ZESPOLE —> SPADEK ZYSKÓW

Niektórzy pracodawcy / przełożeni wychodzą z założenia, że ludzie przychodzą do pracy, aby pracować, a nie szukać kolegów czy przyjaciół. Ale czy na pewno da się przychodzić do pracy i pracować w poczuciu braku komforty / bezpieczeństwa?

Mam nadzieję, że teraz rozumiesz, dlaczego skupiam się na aspektach miękkich w zarządzaniu i skąd moja chęć dzielenia się wiedzą i doświadczeniem w tym zakresie.

Zaufanie to proces, który przebiega swoim tempem, gdyż jedni szybciej otwierają się na innych, a inni potrzebują więcej czasu. Budujemy je stopniowo.

W takim razie co zrobić, aby zespół ufał sobie?

Co Ty możesz zrobić jako osoba zarządzająca:

  1. Przede wszystkim zadbaj o integrację. Ludzie muszą się dobrze poznać. Im więcej wiedzą o sobie tym bardziej komfortowo czują się w swoim towarzystwie. Mają poczucie bezpieczeństwa w grupie, a tym samym są bardziej otwarci. To przekłada się na ich poziom komunikacji, dzięki czemu z dużą łatwością przychodzi im podejmowanie nowych, wspólnych wyzwań czy rozwiązywanie napotkanych trudności.

Trzeba być bardzo czujnym, aby na bieżąco rozmawiać i rozwiązywać konflikty interpersonalne, które będą się pojawiały, czy tego chcemy czy nie. Konflikt to nieodzowny element relacji interpersonalnych. Jeśli widzisz (a nawet czujesz), że coś zaczyna się dziać – interweniuj (nawet jeśli nie jesteś stroną w konflikcie)!!! Czasami wystarczy powiedzieć np.: Widzę, że wasze relacje zmieniły się i da się odczuć napiętą atmosferę. To przekłada się nie tylko na was i waszą pracę, ale na atmosferę w całym zespole. Zespół to jedność i wszyscy mamy w nią wkład, dlatego proszę porozmawiajcie o swoich odczuciach i oczekiwaniach, aby naprawić wasze stosunki.

2. Jeśli czujesz się na siłach, zrób zebranie i wytłumacz konsekwencje pewnych naszych zachowań. Tak, czasami ludziom dorosłym trzeba jak dzieciom powiedzieć / ustalić pewne zasady np.:

  • nie „donoszę” na swoich kolegów – widzisz nieprawidłowe zachowanie – udziel informacji zwrotnej,
  • dotrzymuj umów, zobowiązań, terminów,
  • mów otwarcie co myślisz i czujesz,
  • bądź szczery – nikt nie lubi kłamców,
  • nie plotkuj / nie obgaduj – masz coś do danej osoby to powiedz mu to w cztery oczy,
  • bądź konsekwentny w swoim działaniu – jak coś mówisz, że to zrobisz, to to zrób (niech za słowami idą czyny)
  • itd.

Te powyższe zasady to małe kroki, które przyśpieszają proces budowania zaufania w zespole.

3. Możesz zorganizować szkolenie z budowania i współpracy w zespole – osoba, która ma doświadczenie w tym temacie pomoże Ci i Twojemu zespołowi zrozumieć siebie nawzajem, wypracować pewne zasady oraz pokaże w którym kierunku zespół powinien rozwiać się (oczywiście też służę taką pomocą ????)

4. Zadbaj o swoja wiedzę merytoryczną w zakresie prowadzonej działalności, ale też o wiedzę z zakresu zarządzania zespołem – na początku pisałam „Zaufanie, to wiara, że osoba, której ufam ma wiedzę i umiejętności…”. Jeżeli pracownik zobaczy, poczuje lub choćby usłyszy w tonacji Twojego głosu, że nie potrafisz kierować ludźmi – nie będzie podążał za Tobą ☹️

Podsumowując, zaufanie budujemy każdego dnia. To proces, który łatwo przerwać. Wystarczy złamać którąś z powyższych zasad. A potem trudno je odbudować. Dlatego każdego dnia warto zachowywać się w taki sposób w stosunku do innych, jakbyśmy sami chcieli być potraktowani.

Trzymam za Ciebie kciuki i w razie potrzeby jestem do dyspozycji ????

Zachęcam Cię do dzielenia się Swoimi doświadczeniami w tym zakresie na grupie na FB:

https://www.facebook.com/groups/ozarzadzaniunamiekko

Przewijanie do góry