
Część osób twierdzi, że rywalizacja jest konieczna, aby pracownicy byli pobudzeni do działania.
Czy tak naprawdę jest?
Zacznijmy od tego, czym jest rywalizacja. Według słownika języka polskiego to: ubieganie się o pierwszeństwo albo o zdobycie czegoś lub kogoś.
Jak to przekłada się na Twoją firmę?
Rywalizacja to chęć bycia lepszym. Ba, nawet najlepszym ze wszystkich pracowników. Niestety zabija ona racjonalne myślenie i działanie w ludziach. Pracownik, który chce być najlepszym, nie zawaha się użyć wszystkich sposobów aby wyeliminować innych pracowników (RYWALI). Jest w stanie „podłożyć przysłowiową świnię” koledze czy koleżance z pracy. Chęć wygranej tak go pochłania, że nie zwraca uwagi na aspekty społeczne swoich relacji z innymi. Posuwa się do intryg, manipulacji. Co może być tą wygraną?
– premia uzależniona od wyników,
– premia uznaniowa,
– samochód służbowy,
– nowy gadżet (typu telefon / laptop)
– lub też zwykła komitywa z przełożonym (np.: będę lepiej „żył” z kierowniczką to będę mieć więcej luzu).
Działania nacechowane nieuczciwymi zamiarami powodują ciągły stres u takiego pracownika. Cały czas myśli (na poziomie świadomym lub podświadomym) jak wyeliminować przeciwników (bo to przecież ja muszę być ZWYCIĘZCĄ). Stres przekłada się na jego zdrowie, które zaczyna „szwankować” (zmęczenie, wysokie ciśnienie, czasami nawet depresja). Co jest jeszcze zaskakujące w tej sytuacji, to to, że większość działań takiej osoby jest skierowana na wyeliminowanie przeciwników, a nie na np. pozyskanie nowych klientów, ulepszenie swojego działania, nabycia nowych kompetencji. Tracimy mnóstwo energii, którą źle lokujemy.
Znasz takie powiedzenie „wyścig szczurów” – już chyba wiadomo dlaczego tak się mówi.
Coś w tym jest – ludzie zatracają siebie, swoje dobre relację w imię jakiegoś „zysku”
Ale czy warto iść w tym kierunku?
Wracając do tytułowego pytania: rywalizacja – czy współpraca? – Moja odpowiedź jest prosta – WSPÓŁPRACA. Pracownicy firmy, która nastawiona jest na współpracę i nie stwarza warunków do rywalizacji odniesie SUKCES. Pracownicy będą bardziej kreatywni, innowacyjni, będą lepiej radzić sobie z konfliktami a co z tym idzie chętniej przychodzić do pracy. Miejsce pracy nie będzie dla nich „złem koniecznym”, a firma nie będzie miała do czynienia z ciągłą rotacją wśród pracowników.
Dlatego warto tak zarządzać swoim zespołem/ zespołami aby nie stwarzać podstaw do rywalizacji. Przecież wszyscy gramy do tej samej „bramki”.
Zostaw rywalizację dla sportu – tam są jasne zasady.
Pewnie natkniesz się na osoby czy artykuły, które będą zachęcały Cię do zastosowania rywalizacji celem zmotywowania pracowników. Każdy może mieć swoje zdanie. Ja osobiście odradzam, bo trudno jest (poza sportem) o „zdrową” rywalizację. Uważam, że zespół nastawiony na współpracę jest już „wygrany”.
Oczywiście tej współpracy też trzeba się nauczyć i pewne aspekty funkcjonowania zespołu i siebie w zespole zrozumieć. Jest to jednak dużo prostsze, niż doprowadzanie do rywalizacji i utrzymanie jej za „zdrowym” poziomie.
Jeśli potrzebujesz wsparcia w zakresie skutecznego zarządzania zespołem to już niedługo rusza kurs „Akademia skutecznej liderki”, gdzie co 2 tygodnie będzie uruchamiany kolejny moduł, w którym otrzymasz wskazówki jak jeszcze lepiej zarządzać swoim zespołem.
Dodatkowo zapraszam Cię do nowo stworzonej grupy na FB https://www.facebook.com/groups/ozarzadzaniunamiekko
Grupa ma na celu dzielenie się doświadczeniami oraz wspieraniu się wzajemnie w rozwiązywaniu problemów z zakresu zarządzania zespołem.
Do zobaczenia / usłyszenia ☺️